Na Skrzydłach

Nie jest to pierwsza gra kupiona w ciemno, zdecydowanie też nie jest naszą pierwszą od Stonemaier Games. Za to jest to pierwsza gra, która podczas tygodnia od zakupu została zagrana i wytłumaczona ponad 15 razy.

Wymagania były duże, bo Stomemaier (Viticulture, Scythe). Do tego przeszukałam Internety w poszukiwaniu wszelkich informacji, gdyż nie chciałam wydać $70 na coś, co pójdzie w odstawkę. I choć w dolarach nie zarabiam, to było to najlepiej wydane siedem dyszek. Już teraz wiem, że ta gra będzie w moim Top10 2019 – tak, jest aż tak dobra.

Na Skrzydłach często porównywana jest do Terraformacji Marsa, Everdell czy Gizmos. Pozwólcie, że podzielę się swoją opinią na ten temat.

Na Skrzydłach vs Terraformacja Marsa

Podobieństwa:

-płacimy za karty startowe, które chcemy zatrzymać w ręku (w TM płacimy pieniędzmi, w NS jedzeniem)
-karty pozwalają nam na gromadzenie surowców, które przekształcają się w punkty na koniec gry (w TM na przykład mikroby, w NS żetony jedzenia na ptakach lub karty wsunięte pod ptaki)
-niektóre karty/akcje aktywują bonusy dla przeciwników

Różnice:
-ilość akcji jest taka sama dla wszystkich graczy (w TM mamy tyle akcji w rundzie, na ile możemy sobie pozwolić – limit dwie na turę, w NS mamy 8 akcji w rundzie pierwszej, 7 w drugiej, 6 w trzeciej i 5 w czwartej – limit jedna na turę)
-nie budujemy nic wspólnie, każdy ma swoją planszę, nie możemy sobie przeszkadzać
-Na Skrzydłach nie ma negatywnej interakcji (w TM możemy kraść pieniądze lub pozbawiać przeciwników surowców)
-rozgrywka w NS jest o wiele krótsza i mniej skomplikowana

Na Skrzydłach vs Everdell

Podobieństwa:

-budowanie tablo z ograniczonym miejscem (w Everdell mamy miasto złożone z 15 kart plus karty legendarne, w SM mamy 15 ptaków)
-zdobywanie surowców poprzez akcje a nie na przykład fazę dochodu
-płacenie surowcami za karty i odkładanie surowców na kartach (w Everdell możemy ich używać lub dostać za nie punkty, w NS są to tylko punkty)
-aktywacja kart (w Everdell w zależności od pory roku, w NS zależnie od akcji)
-‘otwarte karty’ – w Everdell mamy 8 kart na łące, które są dostępne dla wszystkich, w NS mamy trzy karty ptaków dostępne dla każdego, oprócz tych na ręce
-piękne wykonanie, wysoka jakość komponentów i niesamowita prezentacja na stole, przecudnej urody grafiki

Różnice:
-Everdell jest to worker placement, podczas gdy NS to action selection
-w Everdell możemy zagrywać złośliwe karty odejmujące punkty przeciwnikom i zajmujące miejsce w ich mieście, Na Skrzydłach w fazie testów pozwalało na zjadanie ptaków przeciwników, natomiast w finalnej wersji nie ma negatywnej interakcji między graczami

Na Skrzydłach vs Gizmos

Podobieństwa:

-budowanie silniczka, karty aktywują dodatkowe akcje (w Gizmos na przykład zagraj kartę i dobierz kulkę, w NS znieś jajka i dobierz kartę)

Różnice:
-w Gizmos na końcu gry dostajemy bólu mózgu zastanawiając się którą akcję wybrać, bo przeliczamy wszystkie możliwe opcje. W Na Skrzydłach mamy nasze karty bonusowe jak i bonusy na koniec rundy, które przyspieszają proces podejmowania decyzji.

Czy WARTO?

WYKONANIE – Na Skzydłach jest przepięknie wydaną grą z wysokiej jakości komponentami (wszystkimi, oprócz tej nieszczęsnej planszetki bonusów). Po wielu rozgrywkach, wygranych czy przegranych, nie mam do tej gry żadnych zastrzeżeń.

ATMOSFERA – niespotykana tematyka gry czyni ją czymś, co na pewno przyciąga uwagę. Mechanika jest świetnie wkomponowana w temat, do tego jest prosta i intuicyjna.

REGRYWALNOŚĆ – W talii jest 170 kart i po kilkunastu rozgrywkach będziecie mieć w ręku każdą chociaż raz. Ale to dobrze! W ten sposób wyszkolicie sokole oko na kombosy. Chociaż jedna kombinacja kart, która daje ogromną szansę na wygraną. Jeśli mamy w swojej ptaszarni Kruka, który może zapłacić jajko za dwa jakiekolwiek żetony jedzenia, to nigdy nie musimy odwiedzać lasu i akcji ‘zbierz jedzenie’. Jeśli do tego mamy ptaka, który przy aktywacji pozwala nam dobierać karty, i zbudujemy go obok kruka (na trawie, żeby znosić jajka), jesteśmy ustawieni. Do tego, jeśli mamy ptaka, który zbiera niechciane karty pod siebie dając nam punkty (i czasem nawet jajko), to o przegraną trudno – chyba, że karty bonusowe nie podejdą. Z tymi bonusami to jest tak, że jeden z dwóch na początku będzie się wydawał lepszy, ale w trakcie rozgrywki wszystko może się zmienić, zatem dzięki Jamey za karty, które pozwalają dobierać kolejne bonusy.

TRUDNOŚĆ I CZAS – Gra jest dużo prostsza do wytłumaczenia niż Terraformacja Marsa czy Everdell, jest intuicyjna, ma proste symbole i niewielką ilość akcji do wyboru. Rozgrywka zajmuje od 30 minut (2 graczy) do około godziny.

OCENA OGÓLNA – 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *